Moje jedynie słuszne poglądy
Szkoła
Uważam, że polskie szkolnictwo jest zacofane i kompletnie w tej postaci niereformowalne. Uważam również nauczycielstwo za bandę lewicowych obiboków, nierobów i totalnych ignorantów, którzy w większości powinni zostać od ręki wyrzuceni z pracy.
Religia
Jestem ateistą i nie wierzę w istnienie Boga, chociaż mam sporo szacunku dla ludzi wierzących. Nie dla wszystkich jednak… Moja niewiara w siły nadprzyrodzone uwalnia mnie od wątpliwości w kwestiach światopoglądowych rozbieżnych z nauczaniem jakiegokolwiek kościoła albo grupy religijnej. Po prostu nie muszę stawać przed wyborem, czy grzeszę czy nie, czy mam się spowiadać z czegoś czy nie i inne tego typu. Przyznaję się też cynicznie do pełnej hipokryzji: moja rodzina uważa mnie za praktykującego katolika. Zresztą tak samo jest w szkole. I nie zamierzam na razie zmieniać nic w tej kwestii. Tak jest wygodnie.
Poglądy polityczne
Moje polityczne przekonania są skrajnie prawicowe. W klasycznym rozumieniu tego słowa. Nie znoszę socjalistów, komunistów, nawiedzonych zielonych wariatów i innej tego typu hołoty. A jakby ktoś chciał mnie wyzywać od faszystów to mu przypomnę, że Adolf Hitler uważał się za narodowego socjalistę, a jego partia nosiła oficjalną nazwę: Narodowosocjalistyczna Partia Robotnicza Niemiec. Jestem konserwatystą światopoglądowym i liberałem gospodarczym i uważam, że wszelkie mieszanie się państwa do prywatnego życia obywateli za skandaliczne naruszenie ich praw.
Patriotyzm
Uważam się za polskiego patriotę i odczuwam wstręt i pogardę do Rosjan i Niemców. Pogardę i wstręt atawistyczne i nieuleczalne – między innymi za Katyń, gdzie Rosjanie zamordowali mojego pradziadka i za Treblinkę, gdzie Niemcy zamęczyli na śmierć jego brata.
Seks
Jestem zwolennikiem czegoś, co nazwałbym wolną miłością – jeżeli masz ochotę i ta druga osoba ma ochotę – to to zróbcie.
Nie lubię homoseksualistów, choć ich toleruje, co przejawia się tym, że napotkanych zdeklarowanych homoseksualistów nie biję tylko omijam szerokim łukiem. A co robią we własnych sypialniach mnie nie interesuje – mogą nawet przebierać się za aligatory.
Antykoncepcja
Nie mam nic przeciwko antykoncepcji we wszystkich jej odmianach poza środkami i pigułkami wczesnoporonnymi. Jeżeli zachodzi się w ciążę to dziecko ma prawo do życia. Wystarczy, że po urodzeniu matka zrzeknie się praw do opieki nad nim, a dziecko będzie mogło trafić do rodziny, która własnych dzieci z różnych powodów mieć nie może.
Aborcja, eutanazja i kara śmierci
Jestem przeciwnikiem aborcji, która jest dla mnie zwyczajnym mordowaniem dzieci w majestacie prawa. A ci, którzy tego dokonują są zwyczajnymi mordercami.
Jestem przeciwnikiem eutanazji, bo w każdej chwili może zostać wynalezione lekarstwo na dowolną chorobę i dolegliwość, a eutanazja to morderstwo dla pieniędzy.
Jestem zwolennikiem kary śmierci, bo ktoś, kto odbiera prawo do życia innym ludziom odbiera je też sobie.
Podatki i prywatyzacja
Jestem zwolennikiem jak najniższych podatków i sprywatyzowania wszystkiego, co się da. Jeżeli czymś zarządzają urzędnicy, to natychmiast pojawia się tam korupcja, nepotyzm i złodziejstwo. Tylko prywatny właściciel najlepiej zadba o swój biznes a przy okazji o zapewnienie mi usług i produktów o najwyższej jakości i w najniższej cenie.
Wpisy na blogu:
01. Aborcja – (Prawo do życia vs. prawo do zabijania)
02. Patriotyzm – (Polacy i kosmopolacy)
03. Prawo – (Bezprawie prawa)
04. Kościół – ( )
05. Rodzina – ( )
06. Mniejszości – ( )
07. Cele i środki – ( )
08. Homoseksualizm – ( )
09. Broń palna – ( )
10. Eutanazja – ( )
11. Narkotyki – ( )
12. Dobro i zło – ( )
13. Ziemia – ( )
14. Demonstracje – ( )
15. Cenzura – ( )
16. Praca i płaca – ( )
17. Pieniądz – ( )
18. Podatki – ( )
19. Własność – ( )
20. Wolność – ( )
21. Redystrybucja – ( )
22. Dziedziczenie – ( )
23. Ubezpieczenia – ( )
24. Ochrona środowiska – ( )
25. Szkolnictwo – ( )
26. Imigracja – ( )
27. Prywatność – ( )
28. Władza – ( )
29. Wolność osobista – ( )
30. Rasizm – ( )

Ej, dziecko… ale co ty wiesz o seksie?
No, fakt, o seksie to mogą tylko księża żyjący w celibacie i osiemdziesięcioletnie staruszki…
Pozdrawiam!
Nie, ale aby prowadzić jakiegokolwiek konstruktywnego bloga na ten temat przydałoby się jakieś wieloletnie doświadczenie – to tak jakbym ja miał pisać tutaj o, bo ja wiem, muzyce techno. Znam ją, ale nie za bardzo.
Ujmijmy to tak: mój blog jest całkowicie niekonstruktywny, amatorski i – co tu dużo mówić – prostacki.
Cóż, blogosfera ma to do siebie, że o muzyce techno mogą pisać również osoby całkowicie nieinteresujące się tym gatunkiem i wcale go niesłuchające. Na szczęście wordpress nie wymaga przedstawienia doktoratu z dziedziny, o której chce pisać jakiś bloger.
Nigdy nie uważałem się za eksperta w dziedzinie seksu. To raczej google czasami mnie uważa za najlepiej nadającego się do udzielenia odpowiedzi na jakieś pytanie. Ot, choćby dzisiaj: Jak namówić dziewicę do seksu?
Pozdrawiam serdecznie!
Nie wiem, ale odnoszę wrażenie, że u ciebie sfera seksu wynika z jakiegoś zakazanego owocu, objęcia tego, może w rodzinie, pewnym tabu. Zwłaszcza, gdy przypatruję się twoim poglądom politycznym, pewnie nie wzięły się znikąd i w rodzinie także masz prawaków. Poza tym, może to zainteresowanie wynika z… braku seksu? W sensie ni ma:) I już pomijam pewne zabiegi marketingowe, jak samo nazwanie bloga “Seks w liceum” – chwytliwe, blog od razu na pierwszych miejscach w topliście. A “Jak namówić dziewicę do seksu” pewnie przeczyta większość czterdziestolatków, którzy przypadkowo weszliby na tę stronę.
Tak! Tak! Tak! (powinno być chyba Yes! Yes! Yes!?) Rozszyfrowałeś mnie! Pochodzę z rodziny nacjonalistycznych fanatycznych narodowców, którzy słowa seks nie wypowiadają przed 60 rokiem życia. A ja sam mam 75! No, i jestem prawiczkiem!…

Pozdrawiam, serdecznie i zapraszam częściej!
A wlasciwie co masz przeciwko pigulkom antykoncepcyjnym? Zwlaszcza, ze to nie Ty musialbys je brac?
Przeciwko pigułkom antykoncepcyjnym nie mam nic. Mam za to dużo przeciwko pigułkom wczesnoporonnym (tzw. pigułom po). Rzeczywiście może się nieprecyzyjnie wyraziłem…
Pozdrawiam!
Drogi Licealisto, przeczytałem Twojego poprzedniego bloga, zrodziło się we mnie sporo refleksji i komentarzy, ale uważam, że to sprawa zamknięta i nie ma po co ich tam komentować. Bzdety o celebrities mnie nie interesują, ale wytrwale czytałem je chyba do końca stycznia, lecz potem dostałem białej gorączki i skończyło się tylko na “wpisach bardziej osobistych”. Bardzo ciekawe życie, poglądy także, bardzo Cię za nie cenię, bo niestety większość polskiego społeczeństwa to motłoch, bez jakiegokolwiek własnego zdania, lecz w wielu punktach kolidują z moimi.
Mógłbym nic tu nie komentować, lecz wielokrotnie pisałeś, że posiadasz mało komentarzy. Uważam, również że wymiana zdań zawsze pozostanie twórcza i rozwijająca.
Radzę Ci, abyś lepiej pomyślał o swojej anonimowości(szczególnie na innej stronie internetowej z Twoim kontem, myślę, że bez trudu się zorientujesz, jeśli nie, wyjaśnię to mailowo lub przez sieć gg), bo niestety mnie Twoje personalia udało się bez trudu odszukać, na szczęście nie pochodzę z Twoich okolic. ;D
Odnośnie utworzenia nowego bloga, żałuję, że porzuciłeś pisanie o życiu prywatnym, uważam, iż były one ciekawe, mimo że miejscami dostosowywane do realiów bloga (wyczytałem w wywiadzie z Tobą), choć większość faktów (podobno nie zmistyfikowanych) była dla mnie bardzo dziwna. Myślę, że personalia osób postronnych zabezpieczyłeś bardzo dobrze (choć można wytypować imię osoby, której nie zmieniłeś). Żywię nadzieję, że osobisty blog wkrótce ruszy. Nie mniej jednak ten blog jest bardzo cenny na swoją opiniotwórczośc. Szata graficzna jest bardzo ładna optycznie, lecz mam pewne zastrzeżenia co do funkcjonalności. Tyle tytułem wstępu.
Tutaj chciałbym tylko dołożyć swoje trzy grosze da temat “pigułek po”, również jestem ich przeciwnikiem, jednak kiedyś dowiedziałem się, iż od 30% do 50% ciąż kończy się wczesnym poronieniem (takim w którym zapłodniona komórka jajowa nie jest w stanie się zagnieździć w ściance pochwy), TROCHĘ to zliberalizowało moje poglądy. Uważam, że stosunkowa trudna dostępność (ogólne dezaprobata społeczna i dostępność wyłącznie na receptę) oraz duża ilość skutków niepożądanych, skutecznie zachęca do innych form antykoncepcji. Nie jestem zwolennikiem także tabletek i plastrów antykoncepcyjnych z założenia, gdyż jestem z założenie przeciwnikiem jakichkolwiek działań hormonalnych w organizmie.
Zdesperowany: eh, szkoda gadac. Ciaza zaczyna sie od zagniezdzenia sie komorki jajowej i nie w pochwie do ciezkiej cholery ale w MACICY. Ja wiem ze teraz panuje religijna poprawnosc w Polsce i po pierwsze nie liczy sie zaczecia ciazy tak jak na calym swiecie (tylko w/g tradycji koscielnej od zaploodnienia), ale kurde plod zagniezdzajacy sie w pochwie????
Odnosnie poronien: na 1000 ciąż ok. 300 zakończy się przedwcześnie, resorpcją lub poronieniem samoistnym.
Teraz: tabletki hormonalne brane do 72 godzin po stosunku NIE SA tabletkami wczesnoporonnymi, one nie dopuszczaja do zagniezdzenia sie jaja w macicy.
Tabletkami poronnymi sa faktycznie RU 486. Co do antykoncepcji hormonalnej: co Cie to obchodzi, przeciez nie Ty bierzesz pigulki???
Jak to co go obchodzi – faceci, jako gatunek zblazowany, acz za Freudem pretendujący do miana jedynego słusznego, uwielbiają mieć wszystko pod kontrolą. Pochwę, macicę i łechtaczkę kobiety również.
Zawsze się dziwiłem, jakim prawem w ogóle mężczyźni wypowiadają się na tematy np. antykoncepcji hormonalnej. To tak jakbym radził kobiecie, jak ma używać swojej łechtaczki. No ale facet wie lepiej. Zawsze.
Ale zaciekawiłem się niezdrowo. Point for you. Pytanie: Czy jeśli już kogoś zerżniesz i odrzucisz jedyną słuszną drogę prawiczka, dasz nam o tym znać?
“Seks
Jestem zwolennikiem czegoś, co nazwałbym wolną miłością – jeżeli masz ochotę i ta druga osoba ma ochotę – to to zróbcie.
Nie lubię homoseksualistów, choć ich toleruje, co przejawia się tym, że napotkanych zdeklarowanych homoseksualistów nie biję tylko omijam szerokim łukiem. A co robią we własnych sypialniach mnie nie interesuje – mogą nawet przebierać się za aligatory”
Ci co się przebierają to zazwyczaj transwestyci albo są jeszcze jacyś inni co lubią się przebierać ale nie znam nazwy. Homo się nie przebierają. Oni mają po prostu inny gust i inaczej uprawiają seks. To jest cała różnica miedzy nami a nimi, czyli praktycznie zerowa. My dla nich też inaczej uprawiamy seks. My po prostu jesteśmy stworzeni do reprodukcji dlatego jest nas więcej, ich jest mniej, gdyż ich rolą nie jest reprodukcja. I tyle. Człowiek ma to do siebie,że boi się tego, czego jest mniej lub rzadziej spotykane.
nie rozumiem tylko ludzi ktorzy tak dokladnie i wnikliwie czytaja bloga ktory pozniej maja zamiar krytykowac. nie podoba ci sie to wylacz strone i po klopocie. no i nie wszystko trzeba brac doslownie lub wypowiadac sie w sprawach o ktorych gowno wiemy.
pozdro ludzie
ps. Jestem zwolennikiem kary śmierci, bo ktoś, kto odbiera prawo do życia innym ludziom odbiera je też sobie. –> dobry tekst!
“Jestem ateistą i nie wierzę w istnienie Boga…” Twoj cytat, ja natomiast powem “Nie jestem ateistą, wierzę w Boga”. Łaczy nasz coś wiecej niż internet, to coś co nas łączy to WIARA
Nawet ego niewiesz, ale jestes tak samo wierzący ja Ja