Wszyscy wiedzą o nastoletnich dziewczynach i żonach Cezarego Pazury czy Pana Piotra Mistrza Rubika…
Ale nie są oni jedynymi ludźmi mediów, którzy zadają się ze sporo młodszymi dziewczynami. Ot, taki Andrzej Żuławski… a Weronika Rosati jest od niego młodsza o 44 (!!!) lata…
Rosati i Żuławski kłócą się
Najpierw była kłótnia i płacz, później gonitwa po sklepie. A wreszcie, jak to często bywa po kłótni kochanków, namiętne pocałunki na zgodę. Czy Andrzej Żuławski (68 l.) jest rzeczywiście tylko przyjacielem Weroniki Rosati (24 l.)?
Warszawskie centrum handlowe. Młoda aktorka i doświadczony reżyser spacerują wzdłuż ciągu sklepów. Wydaje się, że nie widzą poza sobą świata, choć obok nich przewija się wiele osób. Rozmowa, którą prowadzą, jest bardzo ożywiona. Znany z wybuchowego temperamentu pan Andrzej wymachując rękami objaśnia coś dziewczynie. Nie wygląda to jednak na opisywanie nowej roli, w którą miałaby się wcielić Weronika…
I rzeczywiście słowa Żuławskiego musiały zaboleć aktorkę. Dziewczyna gwałtownie się odwróciła i ze łzami w oczach próbowała uciec jak najdalej. Co ją tak wyprowadziło z równowagi? – To kolejna historia dopisana do zdjęcia – powiedziała Faktowi lekko zmieszana Weronika. – Nie komentuję mojej znajomości z Żuławskim – dodała.
Co się stało dalej? Reżyser chyżo, niczym młodzieniaszek, rzucił się, by zatrzymać swoją towarzyszkę. Próbował ją uspokoić, tłumacząc coś cierpliwie i gładząc po nodze. Wreszcie mu się to udało. Po chwili usta reżysera i aktorki złączyły się w pocałunku. Wreszcie w dużo lepszych nastrojach pan Andrzej i Weronika wyszli z centrum handlowego.
Do tej pory reżyser stanowczo zaprzeczał, że z młodą gwiazdką łączy go coś więcej niż przyjaźń. Twierdził, że do młodszej o 44 lata aktorki czuje coś w rodzaju uczuć ojcowskich. – Nie pamiętam żadnej sprzeczki – powiedział dość zaskoczony pan Andrzej w rozmowie telefonicznej z Faktem. – Pocałunek oczywiście sobie przypominam. Był to pocałunek na pożegnanie – wyjaśnił.
Nie mogę się zdecydować, ale w mojej opinii to jakaś efebofilia/gerontofilia albo po prostu zawoalowana forma prostytucji… Bo dlaczego młoda i w sumie ładna dziewczyna ma ochotę zadawać się z facetem w wieku swojego dziadka – czterdzieści cztery lata starszym od niej! Bo chyba nie dla doznań estetyczno-erotycznych…
A tak przy okazji: kiedyś już pisałem o Weronice Rosati na moim starym blogu…

Dlaczego?
Ja moge mowic tylko za siebie…o ile starsi mezczyzni sa po prostu starsi i nie maja ciala dwudziestolatkow, o tyle maja dosc interesujacy mozg
Sa (na ogol) dojrzali psychicznie i emocjonalnie, co po dwidziestolatku, ktory nigdy nie wie czego chce i zachowuje sie jak idiota (czesto gesto) stanowi wieeeeeeeelka i pozytywna odmiane;
wbrew pozorom w seksie sa tez lepsi (za wyjatkiem tych co sa impotentami calkowitymi). Wiedza jak kobiete podniecic, jak do niej mowic, jak piescic, wiedza, ze seks nie ogranicza sie do stosunku i wytrysku (z tym na ogol w czasach wiagry juz nie maja takiego problemu). Pokaz mi dwudziestolatka, ktory tak ma. Ja osobiscie jeszcze sie nie spotkalam.
MAJA OGROMNE DOSWIADCZENIE w bardzo wielu sprawach. Oczywiste. Kobiety to doswiadczenie pociaga. To bardzo mile nie musiec sie martwic codzien cala masa roznych rzeczy, bo twoj facet juz to za Ciebie zalatwil
Maja wreszcie na ogol ustabilizowana sytuacje finansowa, stac ich na drobne przyjemnosci, ktore mlode kobiety bardzo lubia: upominki, kwiaty, wypad gdzies na krotkie wakacje czy do eleganckiej restauracji i tak dalej.
Na dodatek zwiazki typu Zulawski i Rosati czesto opieraja sie na zasadzie mistrz/mentor i uczen. Znane juz z czasow starozytnej Grecji, tyle ze tam w roli uczniow wystepowali mlodziency (owczesna pozycja spoleczna kobiet wykluczala ich udzial w zyciu spolecznym i edukacje).
No i tyle.
Having said that, oczywiscie fajnie jest sie zabawic w kochankow z dwudziestolatkiem, ale na dluzsza mete takie cos nie rabotajet. Najgorzej jest z ta mentalnoscia chlopczyka, ktorego interesuja tylko wlasne zabawki i to, czy bedzie sie dobrze bawil, a na dziewczyne przestaje zwracac uwage jak juz sobie podupczy.
A przede wszystkim to mają pieniądze, znajomości, pieniądze, wysoką pozycję zawodową, pieniądze… o pieniądzach wspominałem? Mają też starczą demencję i choroby serca więc jest spora szansa, że po roku czy dwóch dostaną zawału i w spadku młodej dziewczynie zostawią dom, samochód, pokaźne konto i kilka innych zabawek.
Pozdrawiam!
C’est la vie.
Kobiety leca na kase a mezczyzni na dupe i ladna facjate.
Osobiscie uwazam, ze baby maja gorzej, dlatego ze jesli ktoras miala to nieszczescie urodzic sie brzydka to zeby nie wiem co robila, bedzie miala przesrane. I nie moze tego zmienic (pamietajmy ze operacje plastyczne koryguja drobne wady, nie da sie zmienic systemu kostnego twarzoczaszki albo dorobic sobie dodatkowych centymetrow wzrostu etc.).
Faceci chociaz maja szanse, bo pieniadze i znajomosci to rzecz nabyta, wiec moga ja nabyc. I tez nikt ich nie sadzi za wyglad.
Takze… nie rozumiem dlaczego Cie to tak obrusza.
Mnie to nie obrusza, mnie to bawi…
Pozdrawiam!
WAGUJ SE DZIOŁCHA, CO IDZIESZ NA ZATRACENIE. ON JUŻ UMARLAK I Z BIESA NASIENIE.
Miłość nie pyta o wiek, jeśli ktoś kogoś kocha całym sercem to nie ma mowy o wieku to szczegół, drobna wada, której się nie dostrzega…Nie liczą się pieniądze, są dziewczyny dobrze usytuowane przecież. Nie liczy się wiek ale poczucie bezpieczeństwa…fakt, że przyjemniej byłoby z kimś dojrzewać ale jeśli miłość nie wybiera dlaczego się jej sprzeciwiać. Dorosły mężczyzna po przejściach także zasługuje na miłość…niedopieszczeni przez kobiety:):):)
:P:P::P:P:P:P:P::P:P:P:P:P:P:P:P:P:P::P:P:P:P:PP:P:P
Kobiety maja gorzej??
Wcale nie!!!
Mamy urode, sexapil, a kasy same mozemy sie dorobic, nie potrzebujemy do tego mężczyzn!! Wszystko zależy od nasa, a jak dotego dopisze uroda…
sukces zapewniony!!!
pozdrowienia dla wszystkich samodzielnych kobietek!