Polska modelka Anja Rubik znalazła się na okładce niemieckiego wydania lipcowego magazynu Vogue.
Oprócz zdjęć dorosłej modelki w numerze ukazały się również fotki z jej dzieciństwa, a zachodnie portale o modzie rozpływają się nad urodą Anji Rubik. To już kolejna sesja modelki dla magazynu Vogue. Zdjęcia Anji Rubik zdobiły również okładki Elle, W, Bazaar, French oraz Flair.
Dziewczyna niewątpliwie robi karierę. I to taką o jakiej tylko może sobie pomarzyć Pan Piotr Mistrz Rubik… może to po prostu kwestia talentu? Ania Rubik niewątpliwie jest od niego dużo ładniejsza. Najprawdopodobniej też bardziej utalentowana.
Covermodel Anja Rubik
Topmodel Anja Rubik posiert auf dem Juli-Cover der deutschen Vogue. Was hat sie, was andere nicht haben? Warum ist sie eines der meistgebuchten Mädchen der Welt?
Wenn man den Erfolg von Anja Rubik verstehen will, muss man sie hinter den Kulissen der Fashion Shows erleben. Ob die 23-Jährige in sich gekehrt ist oder mit Kolleginnen herumalbert – stets ist sie von einer besonderen Aura umgeben, die sie in den Mittelpunkt rückt. Ohne dass sie sich dorthin drängen würde.
Mit ihren Eltern, polnischen Tierärzten, lebte sie in Kanada, Griechenland, Südafrika, Polen und Frankreich. Derzeit hat sie ihren Wohnsitz in New York. Eine Weltläufigkeit, die zu ihrer Offenheit und ihrem sprachlichen sowie kulturellen Interesse beigetragen hat.
Von Vogue nach ihren Zukunftsplänen im Anschluss an ihre Modelkarriere befragt, antwortete sie, sie wolle Kunst studieren. Sie male in jeder freien Minute. Und dann sagte sie etwas, was nicht viele bekennen würden: Für meinen eigentlichen Traumberuf – Filmkritikerin – besitze ich jedenfalls kein Talent, weil ich nicht gut genug schreiben kann. Sehr sympathisch!

Piotr Rubik nie ma przy niej szans. Nawet w duecie z Agatą Paskudzką.
Yyy, ale to nie to paskudztwo, które widać na obrazku, prawda? Bo toto wygląda okropnie… Kości, tapeta i Photoshop… Brr…
>Wprost
Agata Paskudzka miała właściwe nazwisko…
>Mori
Są gusta i guściki…
Pozdrawiam!
Ano, może i tak =] Nie rozumiem współczesnego świata, heh. Nikomu już nie podobają się laski w stanie naturalnym, bez Photoshopa i tony chemii od przemysłu kosmetycznego? Do tego tak chude, jakby prawdziwy głód istniał nie tylko w Afryce…
Prawdziwy głód istnieje też poza Afryką. Właściwie to, żaden z kontynentów nie jest od niego wolny…
To, że ktoś lubi truskawki wcale nie oznacza, że nie lubi malin.
Pozdrawiam!