Kilka ostatnich newsów podawanych przez polskie media dało mi nieco do myślenia.
Nawet mój przyjaciel Paweł był tym, jak to się ładnie i nowocześnie teraz określa, porażony. Rozmawiałem z nim dziś o tym i, co tutaj dużo mówić, stwierdziliśmy, że co poniektórzy robią Polskę w konia. I nawet nie możemy nic z tym zrobić: bo niby co? Obrazić się na rzeczywistość?
Pierwszy z newsów sprowadza się do tego, że sklepy sieciowe oraz firmy usługowe takie jak linie lotnicze zarabiają na swoich polskich klientach, przeliczając euro na złotówki według horrendalnie zawyżonego kursu.
Największym rekordzistą jest hiszpańska sieć odzieżowa Zara. W przypadku damskich butów ustaliła cenę, która odpowiada nigdy nieistniejącemu kursowi 4,98 zł za jedno euro (na metce można znaleźć ceny w obu walutach). Zbliżone przeliczniki stosuje inny odzieżowy gigant – sieć H&M. Tam jedno euro zawarte w cenie swetrów i sukienek odpowiada najczęściej 4 zł.
Żeby nie było, że to wszystko do tego zmasowanego ataku miłości przyłączył się rząd Stanów Zjednoczonych.
Amerykanie nie tylko chcą wybudować w Polsce tarczę antyrakietową, ale też dobrze na nas zarobić. USA zażądały od polskiego rządu miliarda dolarów w zamian za zakup jednej baterii wyrzutni Patriot. To ponad trzy razy więcej niż za rakiety zapłaciła Korea Południowa, która kupiła w tym roku 14 wyrzutni Patriot po 300 milionów dolarów.
I jeszcze drugi. Też z USA.
Wieloletni lobbing organizacji żydowskich przynosi efekt. Wkrótce Kongres USA ma przyjąć dwie rezolucje, które wzywają Polskę do wypłaty rekompensat za zagrabione majątki podczas wojny i w okresie PRL. Kongresmeni skrytykują nasz kraj, za zwlekanie z wypłatą odszkodowań. «To będzie najostrzejsza krytyka Polski od 1989 roku». [...]
Znacznie dalej poszli senatorowie. Ich rezolucja podkreśla potrzebę kompleksowego rozwiązania kwestii własności religijnej, komunalnej, a także prywatnej. Co więcej, dokument mówi nie tylko o rekompensatach za nieruchomości, ale też za utracone dzieła sztuki czy papiery wartościowe.
To znacznie poszerza grono uprawnionych do ubiegania się o pieniądze z polskiego budżetu, bo do tej pory brano pod uwagę jedynie wypłaty za nieruchomości. A wartość mienia, którego zwrotu domagają się byli właściciele, waha się – według różnych szacunków – między 60 a grubo ponad 100 mld zł.
Wartość mienia, którego Kongres USA domaga się dla Żydów od Polski to grubo ponad 100 mld zł.Polityka miłości jaką uprawia rząd Donalda Tuska znów przynosi wymierne rezultaty. Wszyscy wokół poczuli się kochani i odpowiedzieli Polsce zdwojoną a nawet potrojoną dawką miłości. Jeszcze chwila, a dawka miłości jaką świat zaserwuje mojemu krajowi zostanie ponownie powiększona. I dzięki temu za sweterki czy buciki zapłacimy cztery albo i pięć razy tyle, co Niemcy czy Francuzi.
Dziękujemy Ci nasz kochany przywódco Donaldzie Tusku! I pamiętaj, że Polacy też mogą zacząć Cię kochać ze zdwojoną, albo potrojoną siłą! Wszak już wieszcz Adam Mickiewicz pisał w Panu Tadeuszu: Kochajmy się!
