Biel sukni ma symbolizować niewinność panny młodej. Co innego głęboki dekolt… Kreacja ślubna pewnej Rosjanki więcej odkrywała niż zakrywała, a było na co popatrzeć. Skąpe wdzianko stało się pośmiewiskiem w internecie, dołączając tym samym do grona największych ślubnych wpadek.
Internetowa kariera nietypowej kreacji zaczęła się od umieszczenia zdjęć Rosjanki na wedinator.com, stronie dedykowanej katastrofom ślubnym z całego świata. Jednak fotografię przedstawiająca pełny biust rosyjskiej panny młodej prezentujący się w prawie pełnej krasie podchwyciły setki innych blogów w sieci.
PIERSI BEZ KONTROLI
Kobieta, której personaliów nie znamy, wysiada z limuzyny, dumnie prezentując biust zakryty dwiema zaledwie strategicznie umieszczonymi kółkami. Suknia spotkała się z żywa reakcją internetowych komentatorów mody ślubnej. Jeden z blogerów umieścił suknię w kategorii “Pięciu najbardziej dziwkarskich sukni ślubnych“. Pojawiały się komentarze, że sam wybór białej sukni jest mylący. Sporo jednak było typowych w kontekście zaślubin komentarzy w stylu: “Jaka piękna z nich para“.
Na stronie Wedinator można znaleźć uwiecznione na zawsze inne ślubne katastrofy, takie, jak nagranie publicznych oświadczyn, które zostały odrzucone czy nagranie video panny młodej zdradzającej pana młodego z jego drużbą.
Musisz wiedzieć, czym jest stalking.
Wielka miłość, bezgraniczne oddanie, kwiaty, telefony. Ale zamiast szczęścia, rodzi się koszmar. “Wielbiciel” nie daje ofierze spokoju, osacza ją i prześladuje. Taka praktyka, czyli stalking, czasem kończy się tragicznie. Tak zamordowano Miss Polski Agnieszkę Kotlarską. GDY RAJ PRZERADZA SIĘ W PIEKŁO
Zaczyna się często miło i niepozornie. Z czasem jednak kwiaty, listy , telefony i inne dowody uczucia i oddania zaczynają być męczące, a namolny wielbiciel nie daje sobie wyperswadować kontaktu. Finał bywa tragiczny.
Pierwotnie słowo “stalking” tyczyło się prześladowców celebrytów. Takich jak John Hinckley, który w latach 80. próbował zastrzelić prezydenta Stanów ZjednoczonychRonalda Reagana – jak twierdził, w imię miłości do nastoletniej wówczas Jodie Foster. Zgodnie z aktualnie obowiązującą w USA definicją stalking jest “celowym, złośliwym i wielokrotnym prześladowaniem i molestowaniem innej osoby, które zagraża jej bezpieczeństwu“.
Często stalker w swoje praktyki angażuje rodzinę albo osoby z otoczenia swojej ofiary – prosząc o przekazanie wiadomości, radę lub wstawiennictwo. Ofiarą stalkingu zazwyczaj jest kobieta, a sprawcą – jej dawny, np. porzucony partner (50 proc. przypadków), współpracownik szukający zemsty za domniemaną krzywdę lub przypadkowo spotkany mężczyzna obsesyjnie wręcz poszukujący kontaktów intymnych z ofiarą. Stalker często jest osobą cierpiącą na zaburzenia psychiczne takie jak obsesja, schizofrenia, paranoja prześladowcza. FINAŁ BYWA TRAGICZNY
Często ofiara pełni funkcje publiczne (jest lekarką, pielęgniarką, psycholożką). Prześladowca nawiązuje z nią kontakt na gruncie zawodowym, po czym zaczyna ingerować w jej życie prywatne, narzucając się z kontaktem i angażując otoczenie. Nierzadko próbuje zdyskredytować ofiarę w miejscu pracy, w ramach zemsty lub po to, by wejść w rolę jej pocieszyciela.
Osaczona ofiara niemal zawsze zmuszona jest zmienić numer telefonu, w skrajnych przypadkach nawet miejsce pracy i zamieszkania. Często nie ma odwagi zgłosić się na policję w przekonaniu, że przyjmując kwiaty czy zgadzając się na spotkanie, sama sprowokowała oprawcę. A to błąd, gdyż stalking może
skończyć się tragicznie – nawet śmiercią ofiary.
Z raportu opublikowanego we Włoszech wynika, że 10 proc. morderstw popełnionych w latach 2003 – 2005 poprzedzonych było prześladowaniami. W Polsce w podobny sposób została brutalnie zamordowana przez prześladowcę Miss Polski Agnieszka Kotlarska. Dlatego wiele krajów wprowadziło regulacje grożące odpowiedzialnością karną za stalking – są to między innymi Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada i Włochy, które dołączyły do tego grona po opublikowaniu szokującego raportu. Polska niestety do grona tych państw nie należy.
Michelle Obama to jedna z najbardziej wyluzowanych pierwszych dam. Pierwsza czarnoskóra prezydentowa pochodzi wszak z Hawajów, gdzie kręcenie hula-hop jest niemal tak naturalne, jak oddychanie. Zobacz, jak Michelle radzi sobie z plastikowym kółkiem.
Mąż powiedział kiedyś o Michelle: “Nie znam osoby lepszej w kręceniu hula-hop od mojej żony. Jeśli złapie rytm, potrafi kręcić nawet w kolanach!“. Pani prezydentowa udowodniła, że to prawda.
Na trawniku przed Białym Domem bez krępacji chwyciła plastikową obręcz i zaczęła zwinnie kręcić tułowiem. Udało jej się obrócić hula-hop aż 142 razy za jednym zamachem. Jej zmaganiom przyglądały się dzieci
z lokalnych szkół podstawowych i ich rodzice.
Choć rzeczywiście w kręceniu Michelle nie ma sobie równych, skakanie na podwójnej skakance nie jest jej mocna stroną.
Sekret siły przyciągania najstarszej profesji.
Światło czerwonej latarni ma przyciągającą siłę. Jak ćmy poddają mu się stateczni ojcowie, prominentni biznesmeni i politycy. Co sprawia, że mężczyźni są w stanie nawet zaryzykować karierę dla seksu z prostytutką? Przeczytaj, w czym tkwi siła przyciągania najstarszego zawodu świata.
Co jakiś czas głośno staje się o kolejnej słynnej osobie przyłapanej z prostytutką. Taki skandal ma za sobą brytyjski filmowy amant Hugh Grant, nowojorski gubernator Eliot Spitzer czy eurodeputowany SamoobronyBogdan Golik (oskarżony o gwałt na prostytutce). A jednak nawet oni nie mogą oprzeć się pokusie.
Tę „siłę przyciągania” od 15 lat bada Michael Bader – psycholog, psychoanalityk i autor książek poświęconych ludzkiej seksualności. I stawia diagnozę: mężczyźni w ramionach prostytutek poszukują krótkotrwałego psychicznego wytchnienia. Od czego? Od poczucia winy i odpowiedzialności. UCIECZKA W ILUZJĘ
Zdaniem psychoanalityka, dla większości mężczyzn, którzy nie są w stanie obyć się bez usług prostytutek, główną zaletą takich kontaktów jest fakt, że po uiszczeniu zapłaty kobieta staje się całkowicie oddana swojemu klientowi. Tymczasem on nie musi w żaden sposób troszczyć się o jej uczucia i potrzeby, zabiegać o jej wzajemność i satysfakcję. Żadne zachowanie – od skrajnie agresywnego do skrajnie pasywnego – nie spotka się z pretensją z jej strony. To tylko iluzja autentyczności – ale iluzja wystarczająca. W rzeczywistym świecie są przekonani, że muszą zawsze dawać „coś za coś” – i zapłacić za zaspokojenie swoich potrzeb wysoką cenę. Bader twierdzi, że niezwykle atrakcyjne jest pozbycie się poczucia winy, odpowiedzialności i troski o drugą osobę. Uczuć, które wydają się dla „silniejszej płci” być szczególnym brzemieniem. Tak dobrze na chwilę wyzbyć się przeświadczenia, że trzeba troszczyć się o kobietę. CHWILA DLA NARCYZA
Wyraźnie widać to na przykładzie polityków – mówi się o nich, że przez przywileje wpisane w ich profesję realizują swoje narcystyczne potrzeby. Jednak w zamian spotykają się z niekończącymi się oczekiwaniami ze strony społeczeństwa. „W świecie opartym na zasadzie wzajemności nikt nie daje niczego, jeśli nie spodziewa się otrzymać czegoś w zamian” – przypomina psycholog. W efekcie politykom pozostaje „być sobą” w zaciszu rodzinnego domostwa lub, jeśli kariera została zrobiona kosztem życia rodzinnego – w ramionach prostytutki. Przez krótki, opłacony czas mężczyzna ten wreszcie nie musi robić niczego dla nikogo.
Marina Anisina nie ma nic do ukrycia…
Na olimpiadzie w Salt Lake City zdobyła złoty medal w tańcach na lodzie. Marina Anisina była niepokonana. Ale teraz ta znakomita zawodniczka jest bardziej znana jako internetowa skandalistka. Już pokazała film z porodu swojego pierwszego syna. Teraz wrzuciła sekstaśmę ze swoim mężem.
Rosjanka opublikowała w internecie film, jak uprawia seks ze swoim mężem, aktorem Nikitą Dżigurdą. Para dorobiła do tego filozoficzną teorię. Małżeństwo poinformowało, że film pojawił się w sieci, bo oboje postanowili pokazać, jak płodzą swoje drugie dziecko.
“Potraktujcie ten film jako dzieło filozoficzno-erotyczne. Widoki słońca nie są przypadkowe – to ono daje ziemi życie. Ale też i ziemia karmi słońce – miłością mężczyzny i kobiety. W poczęciu ważna jest fizyczna, ale i duchowa kamasutra” – powiedział mąż byłej mistrzyni świata. Dżigurda jest nie tylko aktorem, także i poetą oraz autorem tekstów. W mocno erotycznym klipie wykorzystał swoją najnowszą piosenkę.
To nie pierwsze wideo z udziałem pary. Gdy 7 stycznia urodził się Mik-Anżel Kristi Anisin-Dżigurda opublikowali w internecie film z jego przyjścia na świat. W trakcie porodu mąż łyżwiarki filmował telefonem komórkowym, a następnie uzupełnił o muzykę i wrzucił do sieci. Filmik był jednym z najchętniej oglądanych klipów w Rosji. Anisina w połowie lat 90. zaczęła występować w parze z Gwendalem Peizeratem i szybko przyjęła francuskie obywatelstwo. W 1998 roku zdobyli brązowy medal igrzysk olimpijskich w Nagano, a cztery lata później złoty. Tym sukcesem zakończyli karierę sportową.